blog.nayma.pl


Dla miłośników WordPress, WooCommerce, HTML5, CSS3 oraz JS.

Dariusz Nayma.pl
Autor Wpisu

Podziel się


Tagi


Import z WordPress do Ghost

Dariusz Nayma.plDariusz Nayma.pl

Wstęp

Pewnie większość czytelników już wie, że nie tak dawno temu migrowałem ze swoim blogiem z platformy WordPress na Ghost. Dlaczego?? Tak jak już pisałem najważniejszym powodem jest utrzymanie WordPressa w stanie idealnym i nagminne ataki. Ghost jest szybki (nieprzyzwoicie szybki o czym już pisałem kilka artykułów wcześniej), dobrze zoptymalizowany i posiada niemal wszystkie potrzebne na blogu dodatki w swoim rdzeniu. To teraz pewnie zapytacie jak bezboleśnie migrować z WordPress do Ghost. Otóż cały proces jest naprawdę prosty.

Zaczynamy migrację

Przechodzimy w Panelu administracyjnym WordPress do instalacji nowej wtyczki i szukamy oraz instalujemy wtyczkę Ghost:

Po jej instalacji i aktywacji przechodzimy do menu Narzędzia->Export to Ghost:

Przechodzimy na sam dół i klikamy guzik: Download Ghost File

Po chwili na dysk pobierze nam się plik wp2ghost_export_xxxxxxxxx.json, który będziemy musieli zaimportować w panelu admina Ghost.

Uwaga!! Jeśli używamy obrazków z biblioteki musimy wykonać dodatkowe kroki opisane poniżej. Jeśli wszystkie nasze obrazki pochodzą z zewnętrznego źródła możemy przejść do punktu IMPORT.

Obrazki

Jeśli korzystaliśmy z biblioteki mediów musimy najpierw przygotować plik wp2ghost_export_xxxxxxxxx.json i wgrać nasze obrazki na serwer. Ponieważ i Ghost i Wordpress używają podobnego katalogowania musimy tak naprawdę wgrać zawartość katalogu:

/var/www/wordpress/wp-content/images/

do katalogu Ghost:

/var/www/ghost/content/images/

Teraz pozostaje jeszcze kwestia wyedytowania pliku wp2ghost_export_xxxxxxxxx.json tak, żeby wszystkie ściezki do zdjęć i plików z biblioteki mediów wskazywały nową poprawną ścieżkę.

Import danych do Ghost

Odpowiednio przygotowany plik możemy już zaimportować do Ghost. Przechodzimy do panelu admina i do zakładki Labs:

Wybieramy więc plik i klikamy na IMPORT. Po kilku sekundach (wszystko zależy od wielkości blogu a właściwie ilości i obszerności wpisów) będziemy mieli wszystko zaimportowane i gotowe do działania.

Komentarze

Jeśli korzystałeś w Wordpress z Disqus to we wcześniejszym artykule możesz zobaczyć jak podpiąć te komentarze pod stronę i wtedy wszystko będzie działać jak wcześniej na Wordpress:

https://blog.nayma.pl/jak-dodac-komentarze-disqus-na-blog-ghost/

Jeśli jednak nie korzystałeś z Disqus a z wbudowanych komentarzy systemu WordPress należy je najpierw wyeksportować do Disqus. W tym celu polecam zapoznać się z tym artykułem:

Export komentarzy z Wordpress do Disqus

Skrócona instrukcja po angielsku:

Migrate WordPress Comments To Disqus

  • On your WordPress Dashboard click on Plugins
  • Click on Add New
  • Search for Disqus
  • Click Install Now
  • Click Activate Plugin
  • Click on Configure
  • Fill in your Disqus username and password that you just signed up with
  • Select Disqus site name and click Next
  • Click on the Export Comments link
  • Click on the Export Comments button
  • Wait until you receive an email from Disqus saying the import is complete.
  • Click the link in the email that Disqus sent to check on the status of Disqus processing your comments.

If Disqus is done processing your comments you will see a message at the top saying so.

Następnie dodajemy Disqus do naszego bloga na Ghost jak to zostało opisane w artykule. Cieszymy się komentarzami ;)

Podsumowanie

Jak sami widzicie przesiadka z WordPress do Ghost jest bardzo prosta i bezbolesna. Mnie wszystko zajęło kilka minut, ale jak pisałem wszystko zależny od ilości wpisów i wielkości biblioteki mediów. Można jeszcze pokusić się i wyczyścić bibliotekę mediów z wszystkich niepotrzebnych miniatur bo WordPress i różne templaty tworzą tego naprawdę sporo. U mnie niektóre obrazki miały prawie 20 miniatur. Po czyszczeniu ze 150MB zrobiło się około 23MB. Warto dodać że sam proces eksportów i importów jest bardzo prosty i można sobie szybko postawić kopię wersji produkcyjnej na maszynie lokalnej i przetestować aktualizacje czy inne modyfikacje w trybie developerskim.

Komentarze